Latest Posts



Kasia, Antek i Amelka w oczekiwaniu aż PĘKNIE BAŃKA! A w bańce? Młodszy brat - Michaś. Kasia otrzymała sesję fotograficzną na prezent urodzinowy, w zasadzie same nie wiedziałyśmy czy uda mi się dotrzeć do Warszawy na sesję brzuszkową czy już noworodkową. Michaś jak widać, poczekał jeszcze chwile i doczekał się jeszcze sesji w brzuchu mamy. Zdjęcia zrobiliśmy na "plaży" w Warszawie - tam gdzie mieszka ta cudna rodzinka.

Kasia, Antek and Amelka in the waiting period for BUBBLE BLOW UP! And in bubble? Little brother - Michaś. Kasia get the photo session as a birthday gift, in fact we didn;t know if I will get to Warsaw for pregnant or newborn photoshoot. As You can see Michaś waited little bit and he get a session in mom's belly. We took pictures on "the beach" of Warsaw - where this cute family live. 




Basia Melnyk - super multi utalentowana artystka, mały freak wielorybów. (W tym momencie powinnam daj jakiś link, żebyście mogli to zobaczyć - czytasz to Basia? :P)
Ostatnio mogliście zobaczyć jej prace na SLOT Art Festival w lipcu. Z pewnością zobaczymy więcej w niedalekiej przyszłości! Kto wie, może w Twoim mieście? 

Basia Melnyk - super multitalented artist, a little whale-freak. (In this moment I suppose to give some link, that you could see it - do you read it Basia? :P) 
Last exhitibition you could see at Slot Art Festival in July. For sure we'll see more in the future! Who know maybe in your city? 




Poznajcie przepiekna rodzinke spod Jasla - Anie, Mariusza i malenka miesieczna Rite. W ten sloneczny poczatek czerwca przyjechalam do Czermnej, aby uwiecznic te wyjatkowe chwile i ich radosc z powodu bycia razem. Dla takich chwil warta kazda podroz! 

Meet beautiful family from near Jaslo - Ania, Mariusz and little one month year old Rita. At this sunny beginning of June I came to Czermna, to catch these special time and their joy being together. For these memory every travel is worth!


Przed Wami przed ostatni koncert w Polsce. To już ostatnie miasto z supportem CrossFya. Graliśmy na dziedzińcu zamkowym, co było dość oryginalne - większość koncertów obywa się w centrum miasta na rynku, ale tym razem mieliśmy konkurencje - tancerzy ludowych :D

You see almost the last concert in Poland. The last city with CrossFya support. We played on castle cordyard, what was quite original - most of the shows are in the main square, but this time we had competitors - folk dancers :D

Tu jeszcze NLM nie było! Polańczyk to dość turystyczna miejscowość, więc nie zaskoczyło nas, że rozmawialiśmy z ludżmi z różnych części Polski. Zgodę na koncert dostaliśmy chyba tego samego dnia, mimo to w ciągu dnia rozdzieliliśmy się i część z nas pojechała na Solinę rozdawać ulotki i zapraszać ludzi. 

W Katowicach zagraliśmy na ul. Mariackiej - deptak pełen ogródków piwnych, imprez, pełen ludzi. Spotkałam paru studentów, którzy przyjechali z Częstochowy, żeby zobaczyć show jeszcze raz i pokazać go znajomym. Działo się!

We played in Katowice on Mariacka street - walk zone full of bars, parties, full of people. I've met few students, which came from Częstochowa, to see it once again and to show it to their friends. Happend a lot!


Tym razem koncert w sercu Kielc supportował zespół z Wielkiej Brytani - Crossfya. Jeśli chcecie posłuchać ich muzyki kliknijcie w TEN LINK. Bardzo energiczna muza - połączenie elektroniki, hip hopu i niezłego czarnego wokalu. Oczywiście nie da się tego porównać do koncertu na żywo, gdzie Nana angażował publiczność do tańczenia - Let's your shoulders work! Na tym koncercie był z nami tez Kolah, niestety ostatni raz w tym roku :(

This time concert in Kielce's heart support of NLM was band from UK - Crossfya. If you want listen of their music click in link above. Really energetic music - mix of electronic, hip hop and nice black vocal. Of course you can't compare this with live music, where Nana engaged audience to dance - Let's your shoulders work! Kolah played with us too, unfortunetly last time in this year :(

 
W Łodzi spędziliśmy dwa dni - tak samo było i w Częstochowie. Drugi dzień spędziliśmy w mieście i wieczorem na follow upie spotkaliśmy się z ludźmi po koncercie. Graliśmy w samym centrum miasta w drodze na Jasną Górę! Moim zdaniem najlepszy odbiór show z całej polskiej trasy. 

We spent two days in Łódź - the same in Częstochowa. Second day in the city and the evening on follow up meeting with ppl after show. We played in the center of city on the road to Jasna Góra! In my opinion the best reactions after show in whole Polish tour. 


Trasa koncertowa z No Longer music - drugi koncert w centrum z supportem Maleo - Łódź! Dobry początek, rozmowy, alarm od sklepu ze starociami, który się ciągle włączał, chodzące plakaty z powodu zakazu rozdawania ulotek i świetne after partry w cafe Fabryka. 

NLM tour - started second conert in a center with support Maleo Reggae Rockers - Łódź! Good beggining, conversation, alarm form antic shop, which was anoying, walking posters cuz was a ban for flyers and awesome after aprty in cafe Fabryka.


To juz lato, coraz dluzszy dzien i piekne swiatlo o cieplych barwach - doskonaly powod by pojsc na sesje fotograficzna. Przed Wami piekna Kasia w kwiatach i w brzozach otulonych cieplymi promykami slonca.

This is summer, longer day and gorgeous, warm light - perfect reason to take a photo shoot. Meet beautiful Kasia in flowers and birch woods cover by warm glimmers.


 Dzieciaki miały zły dzień na sesję, ale za to złapałam je na słodkościach! Czasem dzieci po prostu nie lubią aparatu i mają ochotę na coś pysznego...

Kids had a bad day for photo session, but i caught them on sweets! Sometimes kids just don't like camera and want something delicious...

 Agnieszka dostała sesję rodzinną od swoich koleżanek w prezencie urodzinowym. Na zdjęcia wybraliśmy dwa parki w Rzeszowie.  Jak widać była niezła radość ze zrywania i wąchania kwiatków, a nie jeden gołąbek prawie został schwytany! 

Agnieszka get the family photo session from her friends in birthday present. For shoots we choose two parcs in Rzeszów. As u see was a hudge joy to picking and smeling flowers, some of the pigeons was almost catched! 
 Nasza kolejna trasa : Kutaisi - Mestia. Wyprawa zajęła cały dzień, a po drodze zahaczyliśmy o kanion Okatse, który przepłyneliśmy pontonem. Głównym celem podróży do Mestii mimo ciężkiej, dziurawej i krętej drogi był lodowiec Chalaadi, który widzicie na powyższym zdjęciu. Cała wędrówka trwała z 2-3h. Wieżyczki, które zobaczycie niżej - to średniowieczne baszty, które służyły Swanom za warownie i dom (na jedną z nich wyszlismy i zrobiłam parę zdjęć m. in. też te kości!). Piękne, malownicze góry, bieda i... krowy wszędzie jak w całej Gruzji. 

Our next day trip was Kutaisi - Mestia. Trip took all day, on the way we saw Okatse canion, which we saw from pontoon. The main goal of trip to Mestia even hard, full of holes and spiral road was Chalaadi Glacier, which u see above. All hike took around 2-3 hours. Towers on pictures below  - are medieval bastiles, which was home and fortress for Svanetia people in the same time (we hike on the roof of one of them and I took some pictures btw. these bones are from there!). Beautiful, scenic mountains, poverty and... cows everywhere like in all Georgia. 



Trzeci dzień w podróży. Wynajmujemy autko i ciśniemy! Wpiszcie sobie w Google "Monastery" i zobaczycie, że jest ich strasznie dużo, dlatego my wybraliśmy dosłownie tylko parę tych punkcików, żeby zdążyć zobaczyć też inne atrakcje. Poniżej nasza jednodniowa traska dodając jeszcze jeden Klasztor w Kutaisi. Samo miasto szczerze mówiąc nieciekawe, byliśmy też strasznie późno, ale zjedliśmy lokalne żarcie w fajnej gruzińskiej knajpie! Warto było przyjechać na pyszne Chaczapuri czy Lobiani.

Third day in a trtip. We're renting a car and let's go! Write in Google "Monastery" and see, that it's so many of them, that's why we chose just few on these points, to see also other atractions. Below our one day trip road adding also one more Monastery in Kutaisi. To be honest city is not interesting, we were also late a little bit, but we ate local food in nice georgian restaurant! It was worth it to come for delicious Chaczpuri or Lobiani. 















  





















[PL] Co nas sprowadziło do Gruzji? Przede wszystkim to, że było to miejsce gdzie jeszcze nas nie było (nie, było ciężko tak znaleźć, chociaż Luke był prawie wszędzie...), finanse (porównując podróż do miejsca gdzie jest euro:), góry i morze (trzeba było dogodzić obojgu). Zdjęcie główne to widok stolicy z Shavnabada Monastery (dobry wycisk dał nam spacer na samą górę). Jest trochę współczesnej architektury - jak ten duży robak, którego widzicie (btw nie używany kompletnie) i szklany most. Gwar, gorąco, klaksony wszędzie bez powodu - ma to swój urok. Po dwóch dniach w mieście w turystycznych miejscówkach i tych niekoniecznie udaliśmy się w dalsze rejony Gruzji.
[ENG] What brought us to Georga? Specially this, that it was a place where we weren't yet (it wasn't find so hard, even Luke was almost everywhere...), finances (compare travel to place where you have euro:), mountains and sea (we had to maake happy both of us). Main picture is a view of capital from Shavnabada Monastery (walk on top is a good work out). There is some modern architecture - like this big worm, which u see (btw is not using at all) and glass bridge. Chatter, warm, horns everywhere and without reason - is it kind of charm. After two days in a city in touristic and not places we're going to farder places of Georgia.



[pl] I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE.... Poznajcie Asię i Filipa - młodą parę z Wrocławia. Wesele odbyło się w tym uroczym miejscu, niedaleko czeskiej granicy! Było pięknie, uśmiechy na twarzach, niesamowite wnętrza i zabawa całą noc!
[eng] APPY EVER AFTER... Meet Asia & Filip - the happy couple from Wrocław. Party was in this lovely place, near to Czech Republic's border! Was beautiful, smiles of faces, amazing interiors and fun all night long!