Zakopowerrrr

By | 04:30 9 comments

Tak tęskniąc jeszcze za feriami wrzucam zdjęcia z wypadu do Zakopca.
ach przypominam sobie zapach oscypków z żurawinką, przygody w drodze. 


Nim znowu jakieś wolne dni nadejdą, trzeba myśleć o tych przyjemnych rzeczach :))















 sangwinik i melancholik.








Nowszy post Starszy post Strona główna

9 komentarzy:

  1. Raz byłam w Zakopcu, ale chce tam wrócić znów! Piękne zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) Zakopane ma to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne foty oddają klimat Zakopca :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię oscypki bez żurawinki. Świetne zdjęcia, uwielbam Zakopane!
    Pytałaś się u mnie na blogu o zdjęcia roobione analogiem. Szczerze, to ja miałam tyle szczęścia, że aarat dostałam od taty, a on kupił go dawno, dawno temu. Wywoływanie i zgrywanie na płytki faktycznie nie należy do tanich, ale robiąc zdjęcia analogiem bardziej oszczędzasz klisze i zdjęcia są mega przemyślane. No i to bardzo rozwija!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne widokii!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na Instagramowy mix !
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto jak kto, ale ja na pewno nie :)

    Raz w życiu byłam w górach i tak oto co roku marzy mi się tam wrócić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne zdjęcia! Nigdy nie byłam w Zakopcu. Górski klimat poczułam, ale tylko latem :C

    OdpowiedzUsuń